Po co zostałam stworzona?

 



na co bogu taka ja?
chorągwią zwą mnie

raz tu, raz tam
raz tak, raz tak

piszę do Ciebie list
jak dobrze mi
czy to źle? 
że za dobrze jest?

odpowiedz mi na moje pytanie
znajdź odpowiedź w mojej krwi
niech poniesie Cię

nie bój się, nie zagrożę Ci
tylko on, nie ja, zamąci 

wszystko niepoukładane
jak w szafie, tak i w umyśle

podam Ci swą dłoń
sięgnij po nią
skoczymy na miasto, poobserwować zblazowane miny
ludzi,

którzy już od dawna są trupami
tyle, że chodzą

gdyby nie chód, pogrzeby nie opłacałyby się

poczekajcie,
aż zaśpiewam wam sklepie,
zatańczę na chodniku
i zagadam po niemiecku

jak ja wielbię obserwować wasz
nienaganne maniery
wszystko pod kontrolą

dopiero w domu wylewa się jad

wszyscy na tym cierpią

do czego dążysz?

czy też, tak jak ja, chcesz być najzwyczajniej sobą?

tego pragnę, stać się sobą, sobą we własnej osobie
bo ja to ja, to ja







Comments

Popular posts from this blog

dwubiegunowość, Chad, dlaczego? hipomania trwa...

dzień, yerba mate